Nie pomagam wygrać z matką dziecka. Pomagam przejść przez postępowanie rodzinne w sposób, który zwiększa szansę na aktywne uczestnictwo w życiu dziecka.
Postępowanie rodzinne to maraton, a nie jedna rozprawa. Nie da się go wygrać jednym pismem, jedną odpowiedzią czy jedną rozmową z psychologiem. Każdego dnia podejmujesz dziesiątki decyzji – jak odpowiedzieć na wiadomość, czy reagować na kolejną prowokację, jak rozmawiać z dzieckiem, co dokumentować, a co odpuścić.
To właśnie z takich codziennych decyzji powstaje obraz Ciebie jako rodzica.
Dlatego nie oferuję jednorazowych porad. Moją rolą nie jest odpowiedzieć na jedno pytanie, ale pomóc Ci przejść przez cały proces w sposób spokojny, świadomy i spójny.
Jak wygląda współpraca?
1. Poznaję Ciebie
Współpracę rozpoczynamy od testu kompetencji rodzicielskich oraz analizy sposobu funkcjonowania w konflikcie.
Nie jest to egzamin ani ocena tego, czy jesteś dobrym ojcem. Celem jest zrozumienie, jakie są Twoje mocne strony, jakie mechanizmy uruchamiają się u Ciebie pod wpływem stresu oraz które zachowania mogą wymagać szczególnej uwagi w trakcie postępowania.
To pozwala mi lepiej zrozumieć nie tylko Twoją sytuację, ale również sposób, w jaki podejmujesz decyzje.
2. Analizujemy Twoją sprawę
Następnie szczegółowo omawiamy przebieg konfliktu.
Analizujemy dokumenty, korespondencję, dotychczasowe decyzje, materiał dowodowy oraz cele, które chcesz osiągnąć.
Nie szukamy sposobu na „wygranie sprawy”. Szukamy przede wszystkim odpowiedzi na pytanie:
Co możesz zrobić od dzisiaj, aby konsekwentnie budować obraz odpowiedzialnego, stabilnego i zaangażowanego rodzica?
3. Wspólnie przechodzimy przez postępowanie
Największą wartością współpracy jest bieżące wsparcie.
Postępowanie rodzinne nie kończy się po jednej rozmowie. Wręcz przeciwnie – właśnie wtedy zaczynają pojawiać się kolejne decyzje.
Czy odpowiadać na tę wiadomość?
Czy warto składać kolejny wniosek?
Jak zachować się podczas wymiany dziecka?
Czy ten konflikt warto eskalować?
Jak przygotować się do spotkania z kuratorem lub biegłymi?
W takich momentach jestem po to, aby pomóc Ci spojrzeć na sytuację z dystansu i nie podejmować decyzji wyłącznie pod wpływem emocji.
Komu pomagam?
Pracuję przede wszystkim z ojcami, którzy chcą aktywnie uczestniczyć w życiu swoich dzieci i są gotowi świadomie pracować nad sposobem prowadzenia swojego postępowania.
Jeżeli zależy Ci na opiece naprzemiennej lub jak najszerszym możliwym uczestnictwie w wychowaniu dziecka, ale czujesz się zagubiony, nie wiesz, jak interpretować kolejne wydarzenia i masz wrażenie, że każda decyzja może mieć znaczenie – prawdopodobnie będę w stanie Ci pomóc.
Komu nie pomagam?
Nie współpracuję z osobami, których głównym celem jest prowadzenie wojny z drugim rodzicem.
Nie pomagam tworzyć strategii mających na celu odebranie dziecka drugiemu rodzicowi wyłącznie z powodów osobistych, unikanie obowiązków rodzicielskich czy wykorzystywanie postępowania rodzinnego jako narzędzia odwetu.
Wierzę, że nawet w trudnym konflikcie dobro dziecka powinno pozostać najważniejszym punktem odniesienia.
Dlaczego pracuję właśnie w taki sposób?
Sam przekonałem się, że największym problemem większości ojców nie jest brak zaangażowania ani brak miłości do dziecka. Najczęściej problemem jest to, że w ogromnym stresie podejmują decyzje intuicyjnie, nie rozumiejąc jeszcze specyfiki postępowania rodzinnego.
Projekt Równy Tata powstał właśnie po to, aby pomóc ojcom spojrzeć na swoją sytuację z szerszej perspektywy i podejmować decyzje, które będą spójne zarówno z dobrem dziecka, jak i z celem, jakim jest aktywne uczestnictwo w jego życiu.