Jesteś równie dobrym rodzicem!

Pomagam ojcom odnaleźć się w postępowaniu rodzinnym i zwiększać swoje szanse na opiekę naprzemienną.
Jak pomagam?

Na pomoc nigdy nie jest za późno, ale im wcześniej, tym lepiej.

Być może dopiero zaczynasz dostrzegać, że Wasza relacja zmierza w kierunku rozstania. Być może właśnie otrzymałeś pozew, w którym po raz pierwszy przeczytałeś zarzuty pod swoim adresem. A być może sprawa już się zakończyła i próbujesz zrozumieć, dlaczego sąd wydał właśnie takie orzeczenie.

Niezależnie od etapu, większość zaangażowanych ojców zadaje sobie te same pytania: Co powinienem zrobić? Jakich błędów unikać? Czy moje decyzje naprawdę przybliżają mnie do opieki naprzemiennej, czy wręcz przeciwnie?

Dlatego podzieliłem swoją pomoc na trzy etapy. Każdy z nich wiąże się z innymi wyzwaniami, innymi emocjami i innymi decyzjami, które trzeba podjąć.

Moim zadaniem nie jest napisanie za Ciebie pisma ani przygotowanie Cię do jednego badania czy jednej rozprawy. Pomagam Ci podejmować codzienne decyzje w taki sposób, aby konsekwentnie zwiększać Twoje szanse na aktywne uczestniczenie w życiu dziecka i opiekę naprzemienną.

Konflikt rodzinny

Kiedy „czujesz pismo nosem”. Pomagam zidentyfikować najczęstsze zachowania-pułapki oraz udzielam wskazówek dotyczących zachowań i komunikacji, by jak najszybciej budować materiał wspierający Twoją postawę rodzicielską i argumentację.

Dowiedz się więcej

Sprawa w sądzie

Złożyłeś bądź otrzymałeś pismo z sądu lub jesteś w trakcie postępowania. Wspólnie analizujemy mocne i słabe strony obecnego materiału dowodowego, ustalamy działania korygujące i wzmacniające żądanie opieki naprzemiennej.

Dowiedz się więcej

Po orzeczeniu

Wielu ojców myśli, że jest już „po zawodach” i nie pozostaje im nic innego, jak tylko realizować postanowienie sądu. Pomagam ustalić, co zrobić, by mieć materiał na ponowne rozpatrzenie sprawy, czyli wykazanie istotnej zmiany okoliczności.

Dowiedz się więcej
JAK DZIAŁAM
O mnie

Chcę być dla innych ojców w konflikcie osobą, której nie miałem obok siebie, gdy sam jej najbardziej potrzebowałem

Kiedy sam przechodziłem przez postępowanie o opiekę nad córką, najbardziej brakowało mi jednej rzeczy – kogoś, kto naprawdę rozumie, przez co właśnie przechodzę.

Nie brakowało mi informacji. Internet był ich pełen. Rozmawiałem z prawnikami, psychologami i znajomymi. Każdy z nich pomagał na swój sposób, ale nikt nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, które wracało każdego dnia:

„Co powinienem zrobić teraz?”

Potrzebowałem kogoś, kto nie tylko zna przepisy albo psychologię, ale również sam przeszedł przez postępowanie rodzinne i rozumie, jak wygląda ono z perspektywy ojca. Kogoś, z kim mogę porozmawiać po trudnej wiadomości od drugiego rodzica, przed rozprawą, po otrzymaniu opinii biegłych czy po prostu wtedy, gdy nie wiem, czy decyzja, którą chcę podjąć, rzeczywiście przybliża mnie do celu.

Takiej osoby obok siebie nie miałem.

Dlatego powstał Równy Tata.

Nie po to, żeby zastąpić adwokata, psychologa czy mediatora. Każdy z nich ma swoją ważną rolę. Chcę natomiast uzupełnić to, czego mnie samemu najbardziej brakowało – być kimś, kto rozumie zarówno emocje towarzyszące konfliktowi rodzinnemu, jak i realia postępowań sądowych, i potrafi pomóc podejmować codzienne decyzje wtedy, gdy wydają się one najtrudniejsze.

Bo wiem, jak łatwo w takim momencie poczuć się samotnym.

I wiem również, jak wiele zmienia świadomość, że po drugiej stronie jest ktoś, kto przeszedł tę drogę i potrafi powiedzieć:

„Rozumiem, co teraz czujesz. Zobaczmy spokojnie, co możemy zrobić dalej.”

FAQ

Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.

Ile kosztują Twoje usługi?

Cena zależy od wielu czynników, przede wszystkim od stopnia skomplikowania sytuacji i prognozowanego okresu, w jakim realnie będzie mogła nastąpić zmiana. Zapraszam do kontaktu, po pierwszej rozmowie przesyłam swoją ofertę.

Czy pomagasz przygotować się do rozprawy?

Tak, to jedno z moich głównych zadań - szczególnie przygotowanie psychiczne. Na sali sądowej emocje są największe, dlatego świadomość, co nas czeka bardzo pomaga zachować trzeźwość umysłu.

Czy udzielasz pojedynczych konsultacji?

Nie. Realna zmiana postępowania nie nastąpi po jednej rozmowie, dlatego żebym mógł wziąć odpowiedzialność za swoją pracę potrzeba więcej czasu.

Czy z Twoją pomocą wygram w sądzie?

Moim celem jest, by wygrało dziecko, które zyska równoważny udział każdego z zaangażowanych rodziców w jego życiu.

Czy oprócz Ciebie potrzebuję prawnika?

Tak, zalecam korzystanie z usług prawników. W trakcie współpracy rekomenduję, gdzie i kiedy najlepiej wesprzeć się prawnikiem tak, by ta pomoc najlepiej uzupełniała nasze wspólne działania.

Czy mogę się zgłosić na każdym etapie sprawy?

Jak najbardziej, w tym również po jej zakończeniu 🙂 pomagam też ocenić orzeczenie pod kątem ewentualnej apelacji.

Wpisy na blogu

Moje przemyślenia na popularne tematy

ZOBACZ WSZYSTKIE