Kilka dni temu trafiłem na artykuł w Rzeczypospolitej o planach nowelizacji do Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, która miałaby uregulować kwestię opieki nad dzieckiem po rozstaniu rodziców. Ta nowelizacja budzi moje mieszane uczucia. Z jednej strony dostrzegam w niej bardzo potrzebną próbę uporządkowania zasad sprawowania opieki po rozstaniu rodziców. Szczególnie istotne wydaje mi się wprowadzenie mechanizmów…